Perły dla panny młodej, bo dlaczego nie!
Opublikowano: 12-06-2015
źródło: sbchic.com

Perły to wyjątkowe kamienie. Są niezwykle kobiece, pięknie podkreślają urodę i uśmiech a do tego są bardzo uniwersalne – pasują do każdej kreacji. Wielka Coco Chanel mawiała, że „kobieta potrzebuje sznurów i sznurów pereł”. Tak bardzo je kochała, i chciała, żeby każda kobieta podkreślała swoją urodę właśnie tymi kamieniami, że dała nam sztuczne perły! Grace Kelly stwierdziła kiedyś, że perły są jej pierwszym wyborem zarówno na ekranie jak i wżyciu prywatnym, zaś Jackie Kennedy mawiała, że perły są zawsze właściwym wyborem.

Więc perły są idealnym uzupełnieniem kreacji panny młodej, czyż nie?

No właśnie z tym są małe problemy, gdyż, z niezrozumiałych dla nas powodów, wokół pereł do ślubu narosło wiele przesądów. Przesądy mówią, że perły w dniu ślubu przynoszą łzy i nieszczęście, a panna młoda absolutnie nie może ich założyć. Również perły zdobiące kwiaty są bardzo niepożądane.

Z kolei sprawdzając symbolikę kamieni, i to co one „mówią”, dowiadujemy się, że perły są symbolem piękna, doskonałości, wierności i skromności. Chronią przed niepowodzeniami, zapewniają bezpieczeństwo, oddalają troski i zmartwienia. Czyli do ślubu jak najbardziej:)

My jesteśmy zdania, że nie ma czegoś takiego jak przesądy. Jeżeli nadasz czemuś jakieś negatywne znaczenie, przypiszesz określoną symbolikę no to w to uwierzysz i tak będzie. Jeżeli do końca życia chcesz się martwić i zganiać na perły każde niepowodzenie, to może faktycznie wybierz coś innego. Jesteśmy zwolennikami przypisywania tylko pozytywnych znaczeń i wybierania zwyczajów przynoszących szczęście, tych mówiących o pechu i nieszczęściu w ogóle nie bierzemy pod uwagę – bo dlaczego nie!

Jeżeli zaś nie wiesz czy wierzysz w przesądy czy nie, to mamy dla ciebie koło ratunkowe – perły przynoszą pannie młodej pecha tylko wtedy, gdy kupi je sobie sama, jeżeli zaś dostanie je w prezencie to wszelkie zabobony się nie liczą. Chyba nie musimy tłumaczyć dalej…

A przecież perły są idealne dla każdej panny młodej. Pięknie uzupełnią absolutnie każdą stylizację, podkreślą urodę, dodadzą dziewczęcości (lub kobiecości, zależy od wydania). W odróżnieniu od wielu innych ozdób biżuteryjnych kupowanych  na tę specjalną okazję, perły założysz jeszcze wiele razy, gwarantujemy.

A na zakończenie, mały bonus. Otóż niedawno wpadł nam w ręce wywiad z 90 letnią Barbarą Bush, żoną 41. Prezydenta USA i matką 43. Prezydenta USA, i być może matką 45. Prezydenta (tu już nas poniosło, żarcik taki polityczny!). No więc pani Bush jest kojarzona z perłami, na które stawia właściwie zawsze, mówi, że są one jej sekretem starzenia się z wdziękiem i klasą.


źródło: sbchic.com


Zobacz także:

DODAJ KOMENTARZ


strza?ka do gĂłry