W 7 przesądów dookoła świata
Opublikowano: 01-10-2015
źródło: ruffledblog.com

Dzisiaj wracamy do rozprawiania się z przesądami ślubnymi. Poprzednio rozmawialiśmy o tych najpopularniejszych lub najdziwniejszych z którymi przyszłe młode pary spotykają się w Polsce. TUTAJ

Przejście ze stanu panieńskiego do bycia mężem i żoną na całym świecie i od zawsze miało w sobie magie, mistycyzm i nutę niezwykłości. Problem w tym, że ta czarowność czasem się w czarną magię i zabobon przemienia i robi się osobliwie. Dziś zapraszamy na wycieczkę po świecie i światowe przesądy zbyt magiczne by traktować je poważnie:)

Zaznaczamy, że nie mamy nic przeciwko zwyczajom i przesądom, pod warunkiem, że są traktowane z odpowiednim dystansem i przymrużeniem oka. Są fajne kiedy są sympatyczną tradycją, problem zaczyna się wtedy, kiedy warunkujemy nimi powodzenie związku.

Dość wstępów, rozsiądźcie się wygodnie i zapraszamy do lektury!

Czy wiecie, że najpopularniejszy chyba zwyczaj, który mówi, że panna młoda powinna mieć przy sobie coś błękitnego, coś starego, coś nowego i coś pożyczonego jest angielski? Niebieska podwiązka ma zapewnić wierność małżonka, coś starego lojalność najbliższych, coś nowego bogactwo, a coś pożyczonego dobre stosunki z rodziną do której dziewczyna wchodzi. Dodatkowo powinna mieć szczęśliwą sześciopensówkę w bucie. Zwyczaj mówi, że to z małżonków, które po ślubie pierwsze coś kupi będzie trzymało władzę. I dlatego panna młoda tuż po ceremonii powinna kupić szpilkę od swojej druhny (to nie my tak mówimy, to tradycjaJ ). Przyznajemy, że jest to jeden z naszych ulubionych zwyczajów.

Na Bermudach w dniu ślubu młoda para powinna posadzić drzewko. Sadzonka umieszczana jest pośrodku tortu weselnego, a następnie powinna zostać zasadzona w domu rodziców jednego z małżonków. Nie jesteśmy pewni tej części z tortem, czy to dobry pomysł, ale sadzenie drzewka na pamiątkę wielkiego dnia bardzo nam się podoba, pisaliśmy o tym z resztą już TU.

W Grecji szczęście ma zapewnić kostka cukru włożona do rękawiczki panny młodej. Do tej tradycji jakoś się przekonać nie możemy, no bo ten cukier się rozpuszcza i ogólnie musi być lepko….

W Rosji szczęście młodym ma zapewnić wypicie pierwszego toastu z pantofelka panny młodej. Tylko jak później przetrwać całe wesele w mokrym bucie???

W języku Hausa (plemię afrykańskie) słowo żona tłumaczone jest jako „partnerka z zazdrości”, z kolei w hiszpańskim liczba mnoga od słowa żona, czyli żony na oznacza „kajdanki”! Także, tego…

Szwedzka panna młoda powinna zadbać by w jej bukiecie ślubnym nie zabrakło ziół i traw o nieprzyjemnym zapachu i szczypiącym smaku. W ten sposób może odpędzić złośliwe trolle, które czekają aby odebrać młodym szczęście. Wydaje nam się, że troll to bardzo ładna nazwa na niektóre złośliwe ciocie i inne takie;) ale obawiamy się, że one mogą już być uodpornione na trawy i zioła.

A teraz nasz hit i ulubiony zwyczaj:

W Irlandii podczas nocy poślubnej do łóżka powinna być przywiązana kura znosząca jaja, a młodzi powinni zjeść jajko z podwójnym żółtkiem co zapewni im płodność i dostatek. Co do jajka, a nawet jajecznicy to nie mamy wątpliwości, ale jakoś nam ta kura nie pasuje do obrazka! Psuje cały romantyzm sytuacji ;)


Zobacz także:

DODAJ KOMENTARZ


strza?ka do gĂłry