
Czerń, Papier i Złoto w Duchu Glamour
Czerń i biel
02 / 11
Czerń i Biel w Duchu Magazynu
Zero koloru - tylko światło, cień i litery. Zdjęcie pary w czerni i bieli na cały ekran, karta dań jak w dobrej restauracji i playlista, na którą goście głosują.
O szablonie
NoirBlanc powstał dla par, które nie chcą ozdobników. Cała paleta to atrament, kość słoniowa i biel, więc uwagę przejmuje zdjęcie Pary Młodej - odbarwione, na cały ekran, w podwójnej ramce jak zdjęcie w oprawie. Nagłówki złożone są czcionką Italiana, treść wąskim Jostem, a pochyłe Cormorant Garamond pojawia się tylko tam, gdzie strona ma zmiękczyć ton: przy dacie, cytacie i podziękowaniu.
Sekcje układają się jak rozkładówki magazynu - odliczanie z cyframi przewijającymi się co sekundę, przebieg dnia zapisywany na czerni linia po linii, karta dań z czterema serwisami, dwie rysowane mapki dojazdu utrzymane w stylu całej strony, potwierdzenie obecności z pytaniem o dietę i nocleg, prośba o koperty zamiast kwiatów, wspólna galeria z podglądem na pełnym ekranie oraz playlista, w której każdy głos od razu przestawia kolejność utworów. Wszystko projektowane najpierw pod telefon, a animacje wyciszają się, jeśli ktoś ma je wyłączone w ustawieniach.
Jeśli macie jedną naprawdę dobrą sesję, to jest szablon, który zrobi z niej najwięcej. Nic jej tu nie zagłusza.
Dla kogo
Pasuje, jeśli
Rozważcie inny motyw, jeśli
Kolory i czcionki
Atrament
#111111
Ciemne pasma i litery. O ton łagodniejszy od czystej czerni, więc nie razi wieczorem.
Kość słoniowa
#F7F6F4
Tło treści. Papierowa biel zamiast bieli ekranu, cieplejsza o jeden ton.
Kamień
#E8E6E2
Ramki, separatory i tła kart. Akcentem jest tu zmiana jasności, nie zmiana barwy.
Głęboka czerń
#08080A
Pełnoekranowe kadry i miejsca, w których kontrast ma być bezlitosny.
Nagłówki
Italiana
Italiana daje nagłówkom ton okładki magazynu - wysoki, wąski, bez ozdobników.
Treść
Jost
Jost jest spokojny i neutralny, więc oddaje pole fotografii.
Co zawiera
Pakiet standardowy
Wszystkie 24 rzeczy z tej listy dostajecie w każdym z 11 motywów - za 300 zł jednorazowo, z adresem strony i utrzymaniem na rok. Wybór motywu to wybór wyglądu, nie zakresu. Demo pokazuje tylko część z nich - strona ze wszystkim naraz byłaby za długa, żeby spokojnie ją przejrzeć. Waszą składamy z tego, co faktycznie jest Wam potrzebne.
I więcej Miejsce na dodatkowe sekcje i informacje od Was.
Goście z zagranicy czytają po angielsku
Każdy z motywów ma pełną wersję angielską i jest ona w tej samej cenie. W rogu strony siedzi przełącznik: jedno kliknięcie i zaproszenie, potwierdzenie obecności, plan dnia oraz mapa czytają się po angielsku. Wysyłacie wszystkim ten sam link, a każdy gość widzi go w swoim języku.
Co widać w tym demie
09 pozycji
To wycinek zrobiony po to, żeby demo dało się przejrzeć w kilka minut. Wszystko z listy powyżej możemy włączyć również w tym motywie.
Poradnik
Pierwsze, co widzi gość, to Wy - odbarwieni, na pełnym ekranie, w podwójnej ramce, jak zdjęcie w oprawie. Nie ma koloru, który odciągałby uwagę, nie ma ornamentu ani złotej listwy. Zostaje światło, cień i to, co dzieje się między Wami w kadrze. Jeśli zainwestowaliście w sesję narzeczeńską, to jest miejsce, w którym ta inwestycja zaczyna pracować: kadr z wyraźnym kierunkiem światła w czerni i bieli robi się mocniejszy niż w kolorze. Zamiast dziesięciu zdjęć rozrzuconych po stronie dostajecie jedno, które zapamiętają wszyscy.
Sekcje układają się jak strony magazynu i tak samo się je czyta: nagłówek, zdjęcie, jedno zdanie podpisu. Odliczanie przewija cyfry co sekundę, przebieg dnia zapisuje się na czerni linia po linii, karta dań wygląda jak menu z restauracji z gwiazdką, a mapki dojazdu są rysowane, nie wklejone - więc nawet praktyczna część należy do tego samego świata. Efekt jest taki, że gość przewija stronę do końca zamiast wyjść po pierwszym ekranie, a Wasze wesele zapowiada się jak wydarzenie, a nie jak spotkanie z zaproszeniem w załączniku.
Playlista to jedyne miejsce, w którym goście dopisują coś od siebie: widzą kilkanaście Waszych propozycji, dorzucają własne i głosują, a lista przestawia się na bieżąco. Dla nich drobna przyjemność na tydzień przed weselem i pretekst, żeby wrócić na stronę. Dla Was gotowy materiał do oddania didżejowi, z czarno na białym zaznaczonym sygnałem, co wyciągnie ludzi na parkiet. Zero zgadywania, zero listy pisanej w ostatniej chwili na kolanie. To jedna z tych funkcji, za które w innych miejscach dopłaca się osobno, a tutaj są w cenie.
Inne motywy
Cała kolekcja →